Czy cukier rzeczywiście krzepi?
Czy cukier rzeczywiście krzepi?
Hasło „Cukier krzepi” wymyślił w latach międzywojennych Melchior Wańkowicz. Wymyślił je na potrzeby przemysły cukierniczego.
Hasło to stało się tak popularne, że znał je każdy człowiek, od Bałtyku, aż po Tatry. Bo w 1931 roku, ruszyła największa akcja reklamowa w dziejach przedwojennej Polski i hasło to było dosłownie wszędzie! Znajdowało się na każdym budynku dworca kolejowego, w każdej gazecie, dyskutowało się o nim w każdym domu. A sam autor wspominał po latach, że za te dwa słowa dostał najwyższe, jak na tamte czasy honorarium na świecie!
Trudno więc dziwić się, że w krzepiące i nie tylko krzepiące właściwości cukru, uwierzyli niemalże wszyscy!
Bo te związki węgla i wody mają w sobie coś takiego, że sporo osób nie wyobraża sobie bez nich życia. Więc gdy wszyscy uwierzyli, że cukier krzepi i daje siłę, to w dobrym tonie było słodzenie herbaty, kawy. Dużą ilość cukru dodaje się też do wszelkiego rodzaju przetworów. A wypieki? Tam również cukru jest pod dostatkiem. To samo dotyczy słodzonych napojów. Tak więc węglowodany na dobre zdominowały nasze życie. A najgorsze jest to, że często są dodawane do różnego rodzaju produktów i przeciętny zjadacz chleba nawet nie zastanawia się nad tym i nie zdaje sobie sprawy z tego, że z każdym rokiem spożywa ich coraz więcej. Tutaj statystyki są niestety nieubłagane.
Ale przecież węglowodany, to także zboża, owoce i warzywa.
Węglowodany, jako pożywienie człowieka mogą być lepsze i gorsze. Lepsze dla nas są węglowodany złożone, niż te z cukru, czy owoców. To właśnie węglowodany proste, te z cukru, owoców i miodu powodują niebezpieczne wahania poziomu glukozy we krwi. Natomiast węglowodany złożone organizm rozkłada do prostych, a to zajmuje trochę czasu, więc dzięki temu wchłaniają się wolniej z przewodu pokarmowego i nie powodują one dużych skoków glukozy we krwi.
Okazuje się, że węglowodany potrzebne nam są w bardzo niewielkiej ilości i te osoby, które mają tego świadomość są zdecydowanie zdrowsze.
A osoba, która ma spożycie węglowodanów pod kontrolą, nie jest w stanie się nimi zajadać, gdyż cukier drażni wręcz jej kubki smakowe w bardzo nieprzyjemny sposób i psuje cały smak.
Nadmierne spożycie węglowodanów jest coraz bardziej łączone z różnego rodzaju chorobami, również tymi najcięższymi.
Najczęściej osoby, które są wręcz uzależnione od słodyczy mają jeszcze jeden problem. To zachwiana równowaga mikrobioty jelitowej. Bo czy wiesz, że jeden zjedzony batonik jest w stanie zniszczyć sporą ilość dobrych bakterii w jelicie? Doprowadza to do nadmiernego rozrostu grzybów, które poprzez neurotoksyny wręcz wymuszają na swoim żywicielu kolejnej i kolejnej porcji węglowodanów. I w takiej sytuacji żadne nakazy, ani zakazy nie pomogą! Można prosto powiedzieć, że takim człowiekiem rządzą grzyby!
Mało tego! Wszelkiego rodzaju słodycze, cukierki, batoniki czy lody traktowane są często jako nagroda, a dzieci otrzymują je w ogromnych ilościach z różnych okazji. Warto się więc zastanowić, dokąd to wszystko zmierza? W dodatku nie czytamy składu produktów. Bezwiednie wrzucamy do koszyka wszystko to, co nam się podoba.
Często proponuję moim klientom zakupy świadomie i wszystkie produkty, które w swoim składzie zawierają syrop glukozowo-fruktozowy i tłuszcz palmowy odkładali z powrotem na półkę. I co? Często okazuje się, że wychodzą ze sklepu z pustym koszykiem!
To samo dotyczy słodzonych napojów, jogurtów i soków.
A przecież do nawadniania organizmu służy woda! Więcej na temat wody do picia przeczytasz tutaj! Zawsze tak było, jest i będzie, a jeśli organizm nie otrzyma tego, czego potrzebuje, to zaczyna chorować.
Węglowodany, to temat rzeka. Ja jednak staram się, aby moje posty blogowe były w miarę krótkie, bo ludzie generalnie nie lubią dużo czytać. Przekazuję tu raczej moje doświadczenia naturopaty z pracy z moimi klientami. A moje doświadczenia wskazują, że ludziom najtrudniej jest ograniczyć właśnie ilość węglowodanów w swojej diecie!
Jeżeli zaobserwowałaś podobny problem u siebie, lub u swoich bliskich, to zapraszam, skontaktuj się ze mną. Zawsze jest dobry czas, aby zadbać o zdrowie.