Węglowodany – dobre, czy złe? Jak je rozgryźć?

Węglowodany to związki węgla oraz wody i mają w sobie coś takiego, że sporo osób nie wyobraża sobie bez nich dnia. Dawniej mówiono, że cukier krzepi i daje siłę, więc w dobrym tonie było słodzenie herbaty, kawy. Dużą ilość cukru dodawano też do wszelkiego rodzaju przetworów.

A wypieki? Tam również cukru jest pod dostatkiem, a osoba, która ma spożycie węglowodanów pod kontrolą nie jest w stanie zjeść takiego ciasta, gdyż ono po prostu jej nie smakuje, a cukier drażni wręcz jej kubki smakowe w bardzo nieprzyjemny sposób.

Ale przecież węglowodany, to także zboża, owoce i warzywa. Tak więc węglowodany na dobre zdominowały nasze życie. A najgorsze jest to, że często są dodawane do różnego rodzaju produktów i przeciętny zjadacz chleba nawet nie zastanawia się nad tym i nie zdaje sobie sprawy z tego, że z każdym rokiem spożywa ich coraz więcej. Tutaj statystyki są niestety nieubłagane.

Węglowodany proste i złożone

Węglowodany, jako pożywienie człowieka mogą być lepsze i gorsze. Lepsze dla nas są węglowodany złożone, np. te zawarte w produktach zbożowych i niesłodkich warzywach, niż te z cukru, czy owoców. To właśnie węglowodany proste, te z cukru, owoców i miodu powodują niebezpieczne wahania poziomu glukozy we krwi.
Natomiast węglowodany złożone organizm rozkłada do prostych, a to zajmuje trochę czasu, więc dzięki temu wchłaniają się wolniej z przewodu pokarmowego i nie powodują one dużych skoków glukozy we krwi. 

Ile tych węglowodanów?

Okazuje się, że węglowodany potrzebne nam są w bardzo niewielkiej ilości. Osoby świadome tego są zdecydowanie zdrowsze. A nadmierne spożycie węglowodanów jest coraz bardziej łączone z różnego rodzaju chorobami, również tymi najcięższymi. Najczęściej osoby, które są wręcz uzależnione od słodyczy mają jeszcze jeden problem. To zachwiana równowaga mikrobioty jelitowej. Bo czy wiesz, że jeden zjedzony batonik jest w stanie zniszczyć sporą ilość dobrych bakterii w jelicie? Doprowadza to do nadmiernego rozrostu grzybów, które poprzez neurotoksyny wręcz wymuszają na swoim żywicielu kolejnej i kolejnej porcji węglowodanów. I w takiej sytuacji żadne nakazy, i zakazy nie pomogą! Można prosto powiedzieć, że takim człowiekiem rządzą grzyby!

Nagroda?

Mało tego! Wszelkiego rodzaju słodycze, cukierki, batoniki czy lody traktowane są często jako nagroda. Niestety dzieci otrzymują je w ogromnych ilościach z różnych okazji. Warto się więc zastanowić, dokąd to wszystko zmierza? W dodatku nie czytamy składu produktów. Bezwiednie wrzucamy do koszyka wszystko to, co nam się podoba. 

Często proponuję moim klientom zakupy świadomie i wszystkie produkty, które w swoim składzie zawierają syrop glukozowo-fruktozowy i tłuszcz palmowy odkładali z powrotem na półkę. I co? Często okazuje się, że wychodzą ze sklepu z pustym koszykiem!

Napoje słodzone

To samo dotyczy słodzonych napojów, jogurtów i soków. A przecież do nawadniania organizmu służy woda!  Zawsze tak było, jest i będzie, a jeśli organizm nie otrzyma tego, czego potrzebuje, to zaczyna chorować. 

Węglowodany, to temat rzeka. Ja jednak staram się, aby moje posty blogowe były w miarę krótkie, bo ludzie generalnie nie lubią dużo czytać. Przekazuję tu raczej moje doświadczenia naturopaty z pracy z moimi klientami. Jeżeli zaobserwowałaś podobny problem u siebie, lub u swoich bliskich, to zapraszam, skontaktuj się ze mną. Zawsze jest dobry czas, aby zadbać o zdrowie. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *