Olejek z drzewa herbacianego

Olejek z drzewa herbacianego nazywany jest inaczej cudem z antypodów. Bo właśnie w Australii rośnie ta wyjątkowa roślina, a jej cudowne właściwości mieszkańcom tego kontynentu są znane od wieków.

Najcenniejszym składnikiem tej rośliny jest olejek. Pozyskiwany za pomocą destylacji zachowuje swoje wyjątkowe właściwości.

Olejek z drzewa herbacianego jest nam pomocny w różnych sytuacjach. Najlepiej rozpylać go w dyfuzorze, bo w ten sposób dodatkowo fundujemy sobie relaks.

Nasz olejek świetnie poradzi sobie z bakteriami beztlenowymi, dlatego warto go stosować do cery trądzikowej. Dodatkowo ustabilizuje on pracę gruczołów łojowych nie wysuszając przy tym skóry. A także tę skórę zregeneruje i pobudzi do produkcji nowego naskórka. Śmiało możemy dodać kilka kropli do kremu, lub toniku, lub stosować punktowo na wypryski. Warto też dodać kilka kropli np. do maseczki na twarz.

Olejek pomoże również przy łojotokowym zapaleniu skóry. Dzięki niemu pozbędziemy się łupieżu. Warto dodać kilka kropli do szamponu, lub bezpośrednio wsmarowywać w skórę głowy. Spłukać po dwóch minutach. Odblokuje on także mieszki włosowe, odżywi cebulki i w ten sposób zapobiegnie wypadaniu włosów.

Olejek z drzewa herbacianego znany jest także ze swojego działania przeciwgrzybicznego. Rozprawi się skutecznie z infekcjami grzybiczymi i tu możemy go stosować bezpośrednio na skórę, paznokcie, lub trudno gojące się rany. Smarujemy nim również miejsca po ukąszeniach owadów. Warto też dodać go do kremu, czy szamponu.

Nasz olejek zadba także o nasze stopy. Zmniejszy ich potliwość i nieprzyjemny zapach. Można go dodawać do kąpieli stóp, ale także do kremu, którym smarujemy stopy.

Ten cud z Antypodów stosowany jest jako naturalny środek leczniczy, a to ze względu na swoje właściwości przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Dlatego warto o nim pamiętać przy przeziębieniach i różnego rodzaju infekcjach.

Świetnie sprawdzi się przy zapaleniu zatok, katarze, kaszlu, ospie wietrznej, półpaścu, opryszczce i zajadach. Stosujemy go z powodzeniem przy kurzajkach i brodawkach, czy odleżynach. Pomoże też w zbiciu temperatury, wtedy wcieramy go w stopy po jednej kropli w każdą. A przy nieświeżym oddechu warto jego roztworem płukać jamę ustną. Szybko odświeży oddech.

A inne zastosowania olejku?

Możemy kroplę lub dwie dodać do prania, rozpylić w samochodzie, czy lodówce.  Można nim także zdezynfekować ręce. A wsmarowywany w paznokcie zapobiegnie ich odwarstwianiu się od skóry pod nimi.

Warto więc zadbać o to, aby na stałe gościł w naszych domach.

Jeżeli chcesz korzystać ze słonecznych produktów w niższych cenach klubowych, zarejestruj się Tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *