Czy warto żyć w zgodzie z Naturą? Co to znaczy?

Dzisiaj zadałam sobie pytanie: “Warto żyć w zgodzie z Naturą?”. Pomyślałam też, że nie będę spieszyła się z odpowiedzią, po prostu poczekam, co do mnie przyjdzie. 

żyć

Dawne “żyć w zgodzie z Naturą”

Przypuszczam, że dawniej ludzie się nad tym nie zastanawiali, bo czuli, że są częścią Natury i w zgodzie z nią żyli. I chociaż prowadzili proste życie i pewnie życie wcale nie łatwe, to ich życie z pewnością było zdecydowanie bardziej prawdziwe, niż nasze obecnie. 

A ja? Cóż mogę powiedzieć. Na pewno to, że mam szczęście żyć jakby w dwóch epokach, które różnią się od siebie dosłownie jak ogień i woda.

Jako dziecko z pewnością byłam blisko Natury. Pamiętam mleko (prawdziwe) w szklanych butelkach, pachnący chleb z normalnych zbóż, przepyszne wiejskie jajka, oraz z wakacyjnych wyjazdów na wieś zapach koniczyny. A także kury spacerujące po podwórku w poszukiwaniu pożywienia i biegnące do cioci, która sypała im co jakiś czas ziarna złotej pszenicy. Stawek z szuwarami wokół, pełen swoich głośnych mieszkańców, no i te piękne widoki pól i łąk, na których pasły się krowy. Jedzenie miało swoją wysoką wartość biologiczną i dostarczało wszystkich składników, także komórkom.

Ludzie znali lecznicze działanie ziół i roślin, bo wiedza ta była przekazywana z pokolenia na pokolenie. 

Prawdziwie żyć teraz

A potem? Zaczęły pojawiać się tabletki, szczepienia i penicylina, którą stosowano bezmyślnie na większość dolegliwości. Nikt nie myślał wówczas o skutkach ubocznych.

A potem świat zaczął zmierzać w jedną, oczywistą stronę. U cioci na wsi jest cicho, głucho i ponuro. Trzeba pamiętać o zamykaniu okien na czas oprysków, żeby się nie zatruć. Nie ma pachnącej koniczyny, bo zwierzęta jedzą sztuczną paszę. nie ma w zbożach ani chabrów, i maków, nie ma nawet biedronek, bo wyginęły niestety. Dlaczego? Odpowiedz sobie sama!

Mamy sztuczne mleko, sztuczną paszę dla ludzi, a olej palmowy i syrop glukozowo-fruktozowy opanowały przemysł spożywczy. Ludzie uzależnili się od cukru i nie kojarzą tego z coraz większą plagą chorób cywilizacyjnych. Jedzą kurczaki tak wielkie, jak kiedyś indyki. Czy zastanawiałaś się kiedyś dokąd to wszystko zmierza? 

Dokąd zmierzamy?

Obudź się! Przejmij odpowiedzialność za swoje życie. Przejmij odpowiedzialność za swoje zdrowie w takim zakresie, w jakim jest to możliwe!

Nie wiesz od czego zacząć? Zacznij od kontaktu ze mną. Pomogę Tobie, tak, jak pomogłam sobie, oraz moim wielu klientom.
Przekonasz się, że nawet w tych czasach można żyć w zdrowiu, w dodatku blisko Natury. Rozbudzisz swój apetyt na życie. Bo życie jest piękne, gdy jesteśmy zdrowi! Obiecuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *