Czas na wiosenne porządki w organizmie!

Puk puk! Tu wiosna! Nadchodzę! Jak co roku! Mam nadzieję, że już wiesz, że wraz z moim nadejściem zabieramy się szybciutko za wiosenne porządki w organizmie!

Pora oczyścić jelita, wątrobę, nerki, pozbyć się tych wszystkich niepotrzebnych rzeczy, które zgromadziłaś w czasie długich, leniwych, zimowych miesięcy. 

Tak więc jak co roku o tej porze zaczynamy!

Porządki wiosenne – nawodnienie

Najpierw nawadnianie! Bo założę się, że w ostatnich miesiącach mniej piłaś wody. Woda zimą smakuje gorzej, niż latem. Ten problem ma około 15% moich klientów. Zastanów się więc, czy i Ty należysz do tej grupy.

Jeśli jesteś szczęśliwcem, który posiada swoją domową stację oczyszczania wody, to super! Bo jeśli tak jest, to Twój organizm szybciutko zareaguje i za 3-4 tygodnie będziesz jak nowa! Przynajmniej w 70%, czyli dokładnie w tylu, w ilu ciało człowieka jest wodą! Woda filtrowana wprowadzi Twoje ciało w proces oczyszczania, skutecznej wymiany na poziomie komórkowym. Poczujesz to od razu, bo przebudzisz się z zimowego snu, dostaniesz zastrzyk energii. 

Twoje narządy wydalnicze ochoczo zabiorą się do pracy i wydalą wszystko to, co zbędne, szkodliwe i niepotrzebne. 

A jeśli nie masz dostępu do takiej wody, to przynajmniej o niej poczytaj. Pod tym linkiem znajdziesz wiadomości w pigułce na ten temat. A jeśli będziesz chciała porozmawiać, dopytać, dowiedzieć się więcej, to zapraszam Cię do kontaktu ze mną. Przecież jestem tu dla Ciebie!

Pamiętaj o ruchu

Kolejny krok, to codzienna dawka ruchu! Przynajmniej pół godziny, codziennie, dzień za dniem. Najlepiej w formie szybkiego spaceru, bo wówczas Twoje stawy uruchomią proces smarowania. A gdy jest brzydko, zimno i mokro na zewnątrz? 

Wtedy poruszaj się w domu! Poćwicz, dokładnie tak jak lubisz! Bo taka codzienna porcja ruchu ma być dla Ciebie przyjemnością, a nie katorgą. 

Ja pokochałam na nowo hula hop! Wypróbuj! serdecznie Ci go polecam! Dla mnie to wyzwalacz konkretnego ruchu, ale także ogromnej radości! A ubaw przy tym, po pachy!

Codzienna dawka ruchu pobudzi do pracy leniwą limfę, która wprawiona w ruch przestaje magazynować toksyny i zacznie je wydalać. W tym procesie nawadnianie jest szczególnie ważne, bo trzeba zadbać o to, aby organizm miał szansę na pozbycie się toksyn, na wydalenie ich na zewnątrz. Bo jeśli o to nie zadbamy, będą one krążyły w organizmie i skutecznie nas podtruwały.

Wymiatacze toksyn

Warto też pomyśleć o wprowadzeniu do swojej codzienności naturalnych produktów, nutraceutyków, aby dostarczały nam codziennie około 90-ciu składników odżywczych, bo tylu właśnie potrzebujemy. I to każdego dnia! Organizm szybko poczuje różnicę, a Ty zyskasz więcej energii, podniesiesz odporność, poprawisz swoje samopoczucie. 

I w tym obszarze masz dwie drogi. Możesz się ze mną skontaktować, wtedy pomogę Ci w dobraniu produktów specjalnie dla Ciebie. Możesz też zamówić produkty sama, rejestrując się w sklepie, aby już na starcie otrzymać na stałe rabat 28% na zakupy. Do tego będziesz mogła korzystać z różnych promocji, a firma raz w miesiącu zwróci Ci cashback na Twoją kartę klienta.

W razie potrzeby śmiało kontaktuj się ze mną. Pomogę Ci bardzo chętnie. Korzystaj z mojego doświadczenia i mojej wiedzy! 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.